W dniu 7 września 2025 r. grupa turystów z PTTK Oddział w Brzegu Dolnym wyruszyła kolejny raz w czeskie góry. Tym razem szlak prowadził przez Broumovske Steny w Sudetach Środkowych. We wsi Martínkovice czekał na nas nasz dobrze znany i lubiany przewodnik Miłosz Lassota, który nie tylko poprowadził grupę w mniej znane, za to urodziwe miejsca, ale opowiadał o powstaniu tych niezwykłych formacji skalnych, przytaczał miejscowe ciekawostki i cierpliwie odpowiadał na wszystkie pytania z sympatią i uśmiechem.

Poznaliśmy Martínkovice – malowniczą czeską wieś, położoną u stóp stromego progu Broumovskich Ścian. Zdobyliśmy szczyt o wywołującej chichot wśród Polaków o nazwie Velká Kupa. Zaliczyliśmy sesję fotograficzną przy Kamennej Bráne, czyli w skalnym oknie z zapierającym dech w piersiach widokiem na Kotlinę Broumovską i liczne pasma Sudetów. Kolejne atrakcje to zwieńczona wymyślnymi formacjami skalnymi i długimi skalnymi murami Koruna, na której pociągłym grzbiecie mieszczą się dwa spektakularne, testujące lęk wysokości punkty widokowe oraz… huśtawka z widokiem na Szczeliniec Wielki. Chwila wędrówki i pętelka na płaskim szczycie Božanovský Špičák, gdzie porozrzucane są ogromne głazy i pobudzające wyobraźnię formacje skalne, kształtem przywodzące na myśl różne zwierzęta – ślimak to czy nosorożec, próbowały rozstrzygnąć Iga i Maja, kot, czy żółw zastanawiał się Wojtek, istne skalne zoo! Ostatni z cieszących oko majestatycznych punktów widokowych na naszej trasie to Slavenská Vyhlídka, znad której roztacza się przepiękny widok na Śnieżkę. Część turystów zwiedziła również miejscową gospodę we wsi Slavny, gdzie skosztowali miejscowych specjałów. Była więc uczta dla oczu i uczta dla ciała.

Dzięki spokojnej i bezpiecznej podróży z naszym ulubionym kierowcą Filipem, wszyscy szczęśliwie dotarliśmy do domów, po drodze obserwując niecodzienne zjawisko zaćmienia księżyca! Było na co patrzeć i co wspominać!

Dziękujemy Wam nasi niedzielni turyści za wspólny spacer! Gratulujemy naszym najmłodszym piechurom za wytrwałość i uśmiechnięte buzie!

Do zobaczenia na kolejnych , już jesiennych, wyprawach!

Ania i Agnieszka