15-17 maja 2026r. Wycieczka Kraków i okolice.
1.dzień – Kopalnia Soli Bochmia. 2.dzień. Kraków – śladami Listy Schindlera. 3.dzień – Kraków „gdzie kto chce” i Niepołomice.
Wreszcie udało się zakupić bilety do Fabryki Emalii Oscara Schindlera, a to był główny cel naszej wycieczki i od tego zacznę relację.
Dla przypomnienia: „Lista Schindlera” to oparty na faktach dramat historyczny w reżyserii Stevena Spielberga. Opowiada o niemieckim przedsiębiorcy, członku partii nazistowskiej, który podczas II wojny światowej uratował ponad 1200 Żydów przed zagładą w obozach koncentracyjnych.
Ten dzień naszej wycieczki był dniem zadumy i refleksji związanych z II wojną światową i nieludzkim czasem okupacji. Zaczęliśmy od Placu Bohaterów Getta, gdzie znajduje się 70 pustych krzeseł symbolizujących ofiary Holocaustu i ich tragiczny los i Apteka „Pod Orłem”. Apteka gromadzi pamiątki po Holokauście i Tadeuszu Pankiewiczu- jedynym Polaku żyjącym w getcie, odznaczonym orderem „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata”, który poświęcił życie pomagając innym. Pięknie opowiadała o nim i o losach ludzi mieszkających w getcie nasza przewodniczka – pani Agnieszka Szafraniec. Dziękujemy!
Kolejnym punktem spaceru szlakiem Listy Schindlera było Muzeum Fabryka „Emalia” – jedno z najbardziej poruszających, angażujących myśli i emocje muzeów. Wyjątkowa lekcja historii II wojny światowej. Znakomicie zaaranżowane, muzealne przestrzenie prowadzą nas przez Kraków okrutnych czasów okupacji – lata 1939-1945. Wrażenie jest niesamowite, chłonie się historię całym sobą. „Ludzie ludziom zgotowali ten los”. Obyśmy wyciągali wnioski z historii, kojarzyli fakty, uczyli się tolerancji i otwartości.
Każdy przynajmniej raz w życiu powinien odwiedzić to muzeum.
Dla odprężenia po tej trudnej emocjonalnie trasie, wybraliśmy się na Kopiec Kraka, ścieżką okrążającą Kopiec łagodnymi serpentynami. Z Kopca ujrzeliśmy jedną z najpiękniejszych panoram Krakowa. W bezchmurne dni widać nawet Tatry. Tej części grupy, której nie chciało się pokonać 16 m wysokości polecam zrobić to przy najbliższej okazji 🙂
No i jeszcze ciekawostka na zakończenie dnia – Pijalnia Wody Zdrojowej – nowoczesny obiekt, w którym można się napić wysokozmineralizowanej, naturalnej wody mineralnej odkrytej w 1898 roku przez Antoniego Matecznego. Podobno bardzo zdrowa.
Teraz wracam do pierwszego dnia wycieczki.
Kopalnia Soli Bochnia to najstarsza kopalnia soli w Polsce, początki sięgają XIII wieku.
Od 2013r. wpisana na listę Światowego Dziedzictwa Dziedzictwa UNESCO.
Wybraliśmy wariant zwiedzania z trasą multimedialną. To podstawowy wariant, który pozwala poznać historię najstarszej kopalni soli w Polsce w nowoczesnej, multimedialnej formie. Zjazd windą górniczą, przejazd podziemną kolejką górniczą, zwiedzanie trasy turystycznej pobyt w olbrzymiej Komorze Ważyn 250m, pod ziemią.
Znajdują się tam solna piaskownica, mini plac zabaw, stół do tenisa stołowego, piłkarzyki oraz boisko sportowe, z którego skorzystali niektórzy uczestnicy naszej wycieczki.
Podziwialiśmy kaplice św. Kingi z jej bogatym wystrojem.
Zwiedzanie trasy trwało około 3 godziny.
Bochnia to bardzo ładne, najstarsze w Małopolsce miasteczko z urokliwym rynkiem, zabytkowymi kamienicami, gotycką bazyliką z XV w. Autorem projektu wystroju, witraży, stalli, ołtarza, obrazu Św. Kingi oraz polichromii ścian kaplicy Św. Kingi jest Jan Matejko.
Po dniu pełnym wrażeń dotarliśmy wreszcie do miłego, znanego nam już z poprzedniej wycieczki akademickiego hotelu Krakowiak. Polecamy hotel i restaurację.

W ostatnim dniu mieliśmy trochę czasu na „poszwendanie się” po uliczkach Krakowa. Padał deszcz, dzięki czemu ujrzeliśmy nietypowy widok – prawie pusty Rynek, bez „zaczarowanych dorożek” i gołębi na głowie wieszcza.
Po drodze do domu jeszcze Niepołomice – wspaniały zamek królewski zwany drugim Wawelem prezentujący wystawy malarstwa, łowiectwa, historii miasta oraz zbiory Włodzimierza Puchalskiego – agronoma, przyrodnika, fotografika, reżysera filmów przyrodniczych. Warto było zatrzymać się tutaj.
Ktoś powiedział, że rok bez wizyty w Krakowie jest rokiem straconym, więc do zobaczenia w przyszłym roku w Krakowie 🙂
Ela Węgrzynowska i Dorota Pańkowska.